Goth

Dwie gotki w klasycznym stylu wczesnych lat 80. — natapirowane, teasowane włosy, ciemny makijaż oczu i ust, czarne stroje oraz srebrna biżuteria z krzyżykiem

Goth to jedna z tych subkultur, które w odpowiedzi na wypalający się punk nie postawiły na jeszcze większą agresję, tylko na coś dokładnie odwrotnego: spowolnienie, mrok i melancholię.

Zamiast krzyku i trzech akordów pojawiła się gęsta, chłodna atmosfera, fascynacja śmiercią, romantyzmem i literaturą grozy. Z czasem doszedł do tego w pełni rozpoznawalny, czarny wizerunek, który przetrwał w niemal niezmienionej formie ponad czterdzieści lat.

Korzenie — schyłek punku i post-punk (1978–1979)

Punk jako ruch wypalił się bardzo szybko po 1977 roku. Część zespołów odpowiedziała na to przyspieszeniem i uproszczeniem brzmienia (hardcore), ale inna część poszła w zupełnie przeciwną stronę: zaczęła grać wolniej, mroczniej i bardziej atmosferycznie. To właśnie z tego nurtu, nazwanego post-punkiem, wyrósł goth.

Manchesterski Joy Division wydał w 1979 roku album "Unknown Pleasures", wyprodukowany przez Martina Hannetta. Jego zimny, pogłosowy, wyizolowany dźwięk stał się później jednym z fundamentów gotyckiego brzmienia, choć sam zespół nigdy się z tą etykietą nie utożsamiał.

Równolegle Siouxsie and the Banshees, wywodzący się z londyńskiego kręgu wokół Sex Pistols (tzw. Bromley Contingent), na płytach "Join Hands" (1979) i "Kaleidoscope" (1980) też odeszli od czystego punku w stronę bardziej mrocznego, teatralnego brzmienia.

To Siouxsie Sioux jako jedna z pierwszych wprowadziła wizerunek, który stanie się wzorcem dla całej subkultury: natapirowane, czarne włosy, gęsty, ciemny kohl wokół oczu i blada twarz.

Narodziny sceny — Bauhaus i klub Batcave (1979–1983)

Założony w Northampton w 1978 roku Bauhaus wydał rok później singiel "Bela Lugosi's Dead". To dziewięciominutowy, hipnotyczny utwór nawiązujący wprost do aktora, który zagrał Draculę w klasycznym filmie z 1931 roku. Nagranie to jest dziś powszechnie wskazywane jako pierwszy w pełni gotycki utwór.

W tym samym czasie w brytyjskiej prasie muzycznej (m.in. NME) zaczęto używać określenia "gothic rock" na opisanie tego mrocznego, nastrojowego odłamu post-punka.

Momentem, w którym muzyka zamieniła się w spójną subkulturę z własnym dress code'em i tożsamością, było otwarcie klubu Batcave w Londynie w 1982 roku. Założyli go Ollie Wisdom (wokalista zespołu Specimen, grającego tam jako house band) i Jonny Slut.

To właśnie tam po raz pierwszy w jednym miejscu spotkali się ludzie ubrani na czarno, z natapirowanymi włosami i makijażem rodem z horroru. Batcave dał scenie fizyczne miejsce i nazwę, pod którą funkcjonuje do dziś.

W tym samym okresie podobny, mroczny nastrój budował The Cure na albumach "Seventeen Seconds" (1980), "Faith" (1981) i "Pornography" (1982). Teasowane włosy i rozmazana szminka Roberta Smitha stały się kolejnym wizualnym wzorcem, mimo że sam zespół później konsekwentnie odcinał się od łatki "goth".

Rozkwit — druga połowa lat 80.

Druga połowa dekady to szczyt popularności sceny. The Sisters of Mercy z Leeds, prowadzeni przez Andrew Eldritcha i wspierani przez automat perkusyjny nazwany żartobliwie "Doktor Avalanche", wydali w 1985 roku album "First and Last and Always". Rozpad zespołu w tym samym roku dał początek The Mission, założonej przez byłych członków Sisters of Mercy.

Fields of the Nephilim wnieśli do estetyki motywy zachodnie i pustynne: kapelusze i długie płaszcze celowo obsypywane mąką dla efektu pokrycia kurzem. Do tego doszli Alien Sex Fiend oraz The Damned, którzy na albumie "Phantasmagoria" (1985) też mocno skręcili w stronę gotyckiego brzmienia, mimo że wcześniej byli kojarzeni głównie z punkiem.

Ameryka i deathrock

Równolegle w Los Angeles rozwijała się deathrockowa odnoga sceny, zakorzeniona mocniej w punku niż w post-punku. Christian Death z albumem "Only Theatre of Pain" (1982) i 45 Grave grali bardziej surowo i teatralnie. Wprowadzili do makijażu motywy trupich czaszek i szkieletów, zachowując przy tym charakterystyczne dla goth czarne, natapirowane fryzury.

Deathrock traktowany jest dziś jako amerykański, bardziej punkowy odpowiednik brytyjskiego gothic rocka: osobna gałąź tego samego drzewa.

Lata 90. i cybergoth

W latach 90. scena rozgałęziła się jeszcze bardziej. Od strony metalowej wyrósł gothic metal, łączący ciężkie, doomowe brzmienie z gotycką estetyką. Type O Negative, Paradise Lost i My Dying Bride to najczęściej wymieniane nazwy z tego nurtu. Równolegle część publiczności goth przyciągnął rozwijający się industrial, w tym Nine Inch Nails.

Na przełomie wieków, w klubach łączących gotyk z rave'em i muzyką industrialną, wykształcił się cybergoth. Zamiast wyłącznie czerni wprowadził neonowe kolory, PVC, gogle ochronne, syntetyczne dredy (tzw. falls) i masywne buty na platformie. To zupełnie osobna gałąź stylistyczna, dość odległa od klasycznego, "trad gothowego" wzorca z lat 80.

Ważne zespoły

Jeśli miałbym wskazać punkty startowe do poznania goth, zacząłbym od tych nazw:

  • Bauhaus. Singiel "Bela Lugosi's Dead".
  • Siouxsie and the Banshees. Ich wizerunek i brzmienie ukształtowały całą scenę.
  • Joy Division. Korzenie post-punkowe, mimo że sami nigdy nie identyfikowali się z gatunkiem.
  • The Cure. Albumy z przełomu lat 70. i 80.
  • The Sisters of Mercy i The Mission. Szczyt sceny w drugiej połowie lat 80.
  • Fields of the Nephilim. Pustynna estetyka.
  • Christian Death. Amerykański nurt deathrock.

Ten zestaw dobrze pokazuje, jak różne były źródła i odłamy tej samej subkultury.

Ciuchy — jak wygląda gotycki styl

Kolor bazowy jest tylko jeden: czerń, niemal bez wyjątków. Reszta stylu czerpie z dwóch źródeł. Pierwsze to wiktoriańska i edwardiańska moda żałobna (gorsety, koronka, aksamit, wysokie kołnierze, długie płaszcze).

Drugie to literatura i kino grozy. "Drakula" Brama Stokera, "Frankenstein" Mary Shelley i opowiadania Edgara Allana Poe to punkty odniesienia, które wracają w gotyckiej estetyce od samego początku.

Na resztę stylu składają się:

  • Makijaż: równie ważny co ubiór. Blada, niemal biała cera, gęsty, ciemny kohl wokół oczu i ciemna, często czarna lub bordowa szminka, dokładnie w duchu wizerunku Siouxsie Sioux.
  • Włosy: natapirowane, teasowane.
  • Biżuteria: srebrne krzyże, symbole ankh, pentagramy, motywy nietoperzy i pająków, o charakterze bardziej dekoracyjnym i estetycznym niż religijnym.
  • Dodatki: rajstopy w siateczkę i skóra.
  • Buty: od lat 90. masywne buty na platformie, skojarzone później mocno z marką New Rock.

Cybergothowa odnoga stylu odwraca część tych zasad, dokładając do czerni neon i PVC. Rdzeń, czyli mrok, teatralność i nawiązania do estetyki grozy, pozostaje jednak ten sam w każdej odmianie goth.